Przejdź do treści
Czytanie

Żebrak

Miłosne
Siedzę sam w pokoju, na sufit zerkając, Nie odnajdę spokoju, muszę myśli zająć, Zaręczony choć samotny, To mój instynkt pierwotny, Mam już dość tłumaczenia, Patrząc jak nic się nie zmienia, Żebym już nie musiał jak ten menel wstrętny, Wystawiać dłoni, na drobniaki chętny, Żeby tak czuć się we własnym łóżku? Prosić, aby mnie ktoś pomiział po brzuszku? Dobre uczynki zbieram, kaucji na nich brak, Co mam od siebie dać, skoro jestem jak człowieka wrak, Jestem tym bezdomnym bez bliskości, Zasnę, żebrząc o choć trochę miłości.
130 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie