Koniec
Siedzę tu i czekam.
Żyję tylko dzięki nadziei.
Modlę się by znów cię zobaczy. Znów dotknąć ciebie.
Lecz wiem że ty już nie wrócisz…nie przytulisz więcej…
Siedzę tu i czekam.
Czas bawi się mną jak marionetką.
Cisza męcz. Zabija powoli.
Wiem że już jesteś daleko i nie zawrócisz do mnie…
Siedzę tu i czekam.
Pytając się ciszy :
Czym zawiniłam? Czym cię zraniłam?
I wiem, że nigdy mi poznam odpowiedzi…
Siedzę tu i czekam.
Wspomnieniami raniąc siebie…
Łzy spływają wolno.
Wiem. To koniec.
Koniec wiary w miłość… i w jej przeznaczenie.
Żyję tylko dzięki nadziei.
Modlę się by znów cię zobaczy. Znów dotknąć ciebie.
Lecz wiem że ty już nie wrócisz…nie przytulisz więcej…
Siedzę tu i czekam.
Czas bawi się mną jak marionetką.
Cisza męcz. Zabija powoli.
Wiem że już jesteś daleko i nie zawrócisz do mnie…
Siedzę tu i czekam.
Pytając się ciszy :
Czym zawiniłam? Czym cię zraniłam?
I wiem, że nigdy mi poznam odpowiedzi…
Siedzę tu i czekam.
Wspomnieniami raniąc siebie…
Łzy spływają wolno.
Wiem. To koniec.
Koniec wiary w miłość… i w jej przeznaczenie.
0
0
7 odsłon