Przejdź do treści
Czytanie

Sen, nie sen

Jeszcze tylko minę te cienie na ścieżce co w śnieżnej bieli leżą jak kłody one chwilową przeszkodą gdy się idzie odważnie przed siebie pod nogami śnieg niknie ślady topi ciepło w dali jak twarz dziecka szczęśliwa śmieje się nowe życie ze snu się wybudzam i jestem u celu a w rękach trzymam swoje żółte słońce.
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

84 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie