Przejdź do treści
Czytanie

Szarość dnia

Pamięć
Po co przyszłaś niespodzianie ożywiłaś moje ciało w dłoniach miałam całe serce na papierze wiersz dla ciebie. Po co stałaś na tej drodze ona była przecież moja szła w nieznane jak to ona ale była drogowskazem. Teraz tylko szara jesień zwiędłe liście po niej płożą moje myśli na papierze inni czytać tylko mogą. Czemu zaszłaś mgłą jesienną by za chwilę zginąć w tłumie dzisiaj, nie wiem co się stało jutro, nowy dzień nadejdzie.
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

84 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie