Dawne odczucia cz.1
Podziwiając dziś gwiazdy na niebie,
chciałem choć jedną specjalnie dla Ciebie
Jedną świecącą tak śmiało,
choć i tak myśle, że to za mało.
Tobie podarowałbym księżyc bialutki,
by odrzucał zawsze wszelakie smutki.
Chronił przed złem i dawał Ci szczęście,
żebyś je miała coraz to więcej.
Tęsknota za Tobą nie daje mi żyć,
tesknota za Tobą nie daje mi śnić.
Zbyt długo sam siedziałem,
zbyt dużo już wycierpiałem.
W samotności być nie chciałem,
chociaż czekać tyle miałem.
Czas się dłużył coraz mocniej,
już nie było tak owocnie.
Teraz czekam, aż ujrze Ciebie,
bym czuł się niczym w niebie...
Słoneczna pogoda przypomina mi Ciebie,
gdy słońce świeci tak pięknie na niebie.
Rozpromienia w mym sercu siłę,
która daje mi pękne chwile.
Ogrzewa nadzieję, gdy wiaterek wieje.
Ociepla pragnienia, do Twego spojrzenia.
Blaskiem droge poradzi,
która do Ciebie prowadzi.
I nie oślepia tej dróżki,
którą śle Ci całuski...
chciałem choć jedną specjalnie dla Ciebie
Jedną świecącą tak śmiało,
choć i tak myśle, że to za mało.
Tobie podarowałbym księżyc bialutki,
by odrzucał zawsze wszelakie smutki.
Chronił przed złem i dawał Ci szczęście,
żebyś je miała coraz to więcej.
Tęsknota za Tobą nie daje mi żyć,
tesknota za Tobą nie daje mi śnić.
Zbyt długo sam siedziałem,
zbyt dużo już wycierpiałem.
W samotności być nie chciałem,
chociaż czekać tyle miałem.
Czas się dłużył coraz mocniej,
już nie było tak owocnie.
Teraz czekam, aż ujrze Ciebie,
bym czuł się niczym w niebie...
Słoneczna pogoda przypomina mi Ciebie,
gdy słońce świeci tak pięknie na niebie.
Rozpromienia w mym sercu siłę,
która daje mi pękne chwile.
Ogrzewa nadzieję, gdy wiaterek wieje.
Ociepla pragnienia, do Twego spojrzenia.
Blaskiem droge poradzi,
która do Ciebie prowadzi.
I nie oślepia tej dróżki,
którą śle Ci całuski...
0
0
5 odsłon