Oto ja - proszę Pana

O życiu
Wyrobiłam sobie nawyk, proszę Pana,
nie potrafię kochać.
Choć to rzecz niespotykana,
nie zamierzam szlochać.
Przedstawienia gram codziennie,
mistrzem kłamstwa jestem.
Maski, stroje bardzo zmienne,
przyprawiam o dreszcze.
Wieczorami tak jak rycerz,
ścinam serca, gaszę dusze.
W flirt się bawię i seks też,
w końcu z życia mieć coś muszę.
Błędów matki nie popełnię,
gnić będę roztropnie.
Dziwka- tu się raczej spełnię,
Taka jestem, proszę Pana, cóż tu więcej o mnie?
5 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 13 lat temu
zgubny nawyk... i pytanie czy w ogóle można gnić roztropnie, pozdrawiam, czuję Twoje wiersze:-)
PCP Go 13 lat temu
puenta jakiś zostawia dysonans ale tak chyba ma być
gizela1 13 lat temu
dziwka jak z koziego tyłka trąba
PCP Go 13 lat temu
może: dziwka jak z koźlej trąby?
26 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie