Pytam

żałością owinięta
stoję na skraju być a nie być
po jednej stronie złote góry
po drugiej niepewne wody
oczy zaślepione wiarą
usta sklejone niemym krzykiem

patrz na mnie

widzisz ?

stoję tu i pytam cię o drogę

przecież choć raz mi się należy
byś po tych wszystkich trudach
raz w swej łasce największej
pokazał mi, w którą stronę
postawić bose stopy

ja jestem tylko człowiekiem
w proch się obrócę
więc co ci zależy
pokaż mi drogę do szczęścia
wiesz że do nieba i tak nie starczy mi sił
7 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 12 lat temu
ja kurcze właśnie w prawo poszłam!
sebo1944 12 lat temu
Tak często zadajemy Mu te pytania,że zdajemy się nie zauważać,iż On...zdaje się nie zauważać nas,bo przechadza się wtedy własnymi drogami.
Bardzo dojrzale.
11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie