Przejdź do treści

Ta Trzecia.

Miłosne
Drogi, nie chcę trzecią być. Chcę spokojnie i bez smutku żyć. Chcę śmiać się i o tym nie wiedzieć. Jak mogłam tak bezczynnie siedzieć. I ta przerażająca liczba lat... Chyba kończy mi się świat. Drogi, dobrze, że nic nie wiesz. Korzystaj z życia, z miłości się ciesz. I krzyczę i wrzeszczę i podnoszę głos. Usłyszałbyś o mały włos. Nie chcę być między przecinkiem a słowem. To wszystko jest najlepszym dowodem. I płaczę i szlocham i łzy kapią mi. I przestałam nawet liczyć dni. Drogi, zapominam Twego imienia. Mam dość tego niezrozumienia. I śpię i zasnąć nie mogę, To wszystko jest mi wrogie. Kiedy myśli są szybsze od ręki, to znaczy, że znów to miłosne udręki. Zgubiłam się i nic nie wiem o Tobie, Nie wiem o Tobie, nie wiem nic nawet o sobie. ... I po raz ostatni mówię o sobie "ta trzecia".
33 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie