Przejdź do treści
Czytanie

Nędzna piosenka

O śmierci
Na pograniczu pękniętej ciszy moje sumienie gdzieś w kącie dyszy dobre uczynki, złe zaniechania duszą mą duszę podczas konania kalejdoskop mych gestów i czynów ujawnia istnienie wyższych antygenów Wyższych od nieba mej świadomości Czarnych, złych do szpiku kości Jak ja odlecę z ciężarem na duszy Nikogo nie ma, kto mnie podrzuci? Nikt nie poda mi ostatni raz ręki? Cisza Koniec tej nędznej piosenki
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie