Droga Malwina, zrób ze mnie człowieka!
Bo ja jestem kukłą jedynie
Widać to w sposobie jak rusza się ręka
Widać to po mojej minie
Droga Malwina, dlaczego nos rośnie?
Za każdym razem jak kłamię
Lecz kiedy prawdę wykrzykuje ja głośno
Dłuto wbija się w moje ramię
Droga Malwina, ciągle cię proszę!
Chcę być osobą prawdziwą
Chcę ja już nosić ludzkie nosze
Nie chcę być już lalką chciwą
Droga Malwina, zamień z powrotem!
Ludzie życie nie warte tych piekieł
Zobaczyłem, za późno, dopiero już potem
Że jestem człowiekiem w świecie dla kukieł
Bo ja jestem kukłą jedynie
Widać to w sposobie jak rusza się ręka
Widać to po mojej minie
Droga Malwina, dlaczego nos rośnie?
Za każdym razem jak kłamię
Lecz kiedy prawdę wykrzykuje ja głośno
Dłuto wbija się w moje ramię
Droga Malwina, ciągle cię proszę!
Chcę być osobą prawdziwą
Chcę ja już nosić ludzkie nosze
Nie chcę być już lalką chciwą
Droga Malwina, zamień z powrotem!
Ludzie życie nie warte tych piekieł
Zobaczyłem, za późno, dopiero już potem
Że jestem człowiekiem w świecie dla kukieł
1
0
2 odsłon