Przejdź do treści

Crastina Curarum

O życiu
Urodzajne kłosy dobrych chwil Niezniekształcone sztormami złych dni Przeczesuję je rękami czując każdą treść i sens Tylko dlaczego w ciszy, która ogarnia mnie Czuję strach? Zaczynam słyszeć jeszcze odległe Za horyzontem doczesnych zdarzeń Pomruki burz zwiastujące mrok i żal W bezradności nadchodzących zmian Wypuszczam do Ciebie znak Tylko czy dotrze na drugą stronę? Spójrz na światło dawno już wygasłych gwiazd Może tam będzie odpowiedź.
33 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mck49 6 lat temu
kukuryku

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie