Makowej Panience

Miłosne
pani płatków czerwonych
czarnym oczkiem upstrzonych,
łany pól okrasiwszy swym blaskiem
zachwycasz, wędrowca co w trudzie usiadłszy
na przydrożnej kłodzie
by znów wyruszyć o wieczornym chłodzie
wdziękiem twym wielkim usidlony stanie
i w progach twoich na wieki zostanie
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie