Na wysokości jesteś

twarda z diamentu granica

nie pozwoliła uciec przed sobą

na drugą stronę

złamana podkowa

talizmanem stała się codziennym

to na szczęście...

wirtuoz czasu w daremnym graniu

jak w zakłamanym teatrze

wygrywa rolę zaklętej pamięci

która blednie jak przydrożny kamień

piszę osobisty dramat

oklasków nie będzie...

kilka pięter w górę

anielski poeta mieszka

jak dla mnie zbyt wysoko

odwraca oczy od marności mej osoby

czyni daremną prośbę o szczęście

na konferencji z diabłem

w zastaw postawił mój talizman

bez możliwości wykupu...

przeze mnie



M.Wityńska.

04.12.2007
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

59 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie