Przejdź do treści
Czytanie

Cierpienie z miłości

Miłosne
Czegoś mi tak brak, pustka moje ciało wypełnia To ściska tak mocno, to znów chce je rozerwać. Roznieść serce na strzępki, na cztery strony świata. Może to i lepiej, cóż płakać, to nie wypada. I jedno co powstrzymuje, przed brakiem sensu bycia To maleńka iskra nadziei, jak żebrak bez okrycia Jest światełkiem w ciemnym tunelu, co życie moje mroczy. Jest łzą płynącą w oku, co w rysach twarzy kroczy Lecz cóż czy to wystarczy, odnaleźć co zagubione Co nigdy nie było blisko, i wiecznie oddalone.
38 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
jak zmora dusi tak miłość rozaniela w:):):)
Helen 10 lat temu
Jest melodyjność, ale te rymy wprost proszą się aby zwrócić uwagę autorowi że idzie zbyt łatwą drogą :)
16 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie