Narkoman, Alkoholik, Palacz

Nie spałem od trzech nocy

Wszystko wokół mnie krąży

Jak gwiazdy

Naćpane tak samo jak ja

Ale cóż...



Mam swoje powody, by to robić

Moje uzależnienie jest oczywiste

Jak ruch gałęzi na wietrze

Tak już bywa

Nic nie zmienię



Wytykają mnie palcami

Za plecami słyszę szepty

Gdy idę ulicą

Gdy jestem w sklepie

Gdy czekam na przystanku

Po prostu zawsze



Alkoholem też nie gardzę

Piję nie dlatego, że lubię

Piję, bo muszę się czymś zająć

By zapomnieć

Zapomnieć



Papieros to nic więcej

Jak siedem minut życia

Które puszczam z dymem

Tak samo beznamiętnie

Jakbym wyrzucał śmieć

Do kosza



Ilu jest jeszcze takich jak ja?

Ilu nie wie, co z sobą zrobić?

Dodaj liczbę gwiazd na niebie

Do liczby ziaren piasku na plaży

A otrzymasz wynik...
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie