Przejdź do treści
Czytanie

Wolny

O życiu
Mam jeden cel, uwolnić się Stanąć na szczycie góry Jak wielki ptak, szybować tak By móc przenikać przez chmury Rozłożyć skrzydła, dogonić wiatr Przeżyć samotnie te chwile Móc wrócić znów w realny świat Od życia chcę tylko tyle Szum rwącej rzeki, zagłusza krzyk Spotykam wciąż martwe ryby Zamykam oczy nachodzi mnie myśl Że to się dzieje na niby Że rzeka śpiewa szczęśliwe pieśni Kipiel przemywa kamienie Jestem żeglarzem panem swych wizji Załogą są własne cienie Zbyteczny uśmiech odklejam z ust Gest ten ma wielkie znaczenie Uczciwość ludzka to biały kruk Odchodzi juz w zapomnienie Nabieram powietrza, ostatni raz Zasypiam wbrew własnej woli Nie jestem winien nikomu nic Odchodzę, powoli ,powoli
133 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie