W diabelskich ramionach nadziei
Zanurzam się powoli w diabelskich ramionach nadziei
słyszę szept w oddali
gdzies pomiędzy
stoję w tłumie zaplatana w sieć samotności
bardziej i bardziej uwikłana
Poplątane palce włosy
trzymam cię mocno
nie pozwalam odpłynąć
nie daje szansy
pozwalam się zgubić,zatracić
Wszystko w mojej głowie
w splątanych myślach
nieposkładanych chwilach
Dokonuje cudów
próbuję wciąż podnosić kamienie
delikatnie stąpam po cienkiej linii życia
w diabelskich ramionach nadziei
słyszę szept w oddali
gdzies pomiędzy
stoję w tłumie zaplatana w sieć samotności
bardziej i bardziej uwikłana
Poplątane palce włosy
trzymam cię mocno
nie pozwalam odpłynąć
nie daje szansy
pozwalam się zgubić,zatracić
Wszystko w mojej głowie
w splątanych myślach
nieposkładanych chwilach
Dokonuje cudów
próbuję wciąż podnosić kamienie
delikatnie stąpam po cienkiej linii życia
w diabelskich ramionach nadziei
0
0
7 odsłon