Przejdź do treści

***

Basi to było dość dawno. mam na sobie skórzaną kamizelkę od Rafała S. niedocenionego poety z nieuporządkowaną wyobraźnią; druciane okulary na pulchnej twarzy. nie mam za to jeszcze siwych włosów. za nami jest ściana z lustra, która powiela wczesny profil Wojtka. dużo bym dał by sobie przypomnieć, co wtedy mówiła do mnie Basia. jej równolegle złożone palce z uwagą sugerują że mogła mi dawać jakąś ważną radę. Basię uważam nadal za swoją ciocię, mimo że zmarła zaraz po ojcu. mawia się w rodzinie, że obydwie mogły zostać przez niego pociągnięte na tamten świat. Hanka była najstarsza. przeżyła Lalkę, ojca i Basię, opuściła nas niedługo po kolejnym ślubie. żaden z jej byłych nie mógł być przy grobie. wygląda na to, że po mnie już nikt nie przejmie jej nazwiska mieszka nadal w tym mieście gdzie jest jeden z największych cmentarzy w okolicy ma na imię Irena i jest jedynym żyjącym dzieckiem mojego dziadka
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
...a Irena ?.. hm? ..imię pochodzenia greckiego (gr. eirene – pokój)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie