Przejdź do treści

***

O wierze
powoli się do tego przyzwyczajam mówiłaś o nich że to zwykli barbarzyńcy którzy próbują udawać klasyków miałaś rację mi też nie do końca wszystko się udało miał być tylko jeden papieros raz na jakiś czas może tylko ja mam takie wrażenie kościół do którego "chodzę" jest pełen wierzących lecz mało w nim "wiernych" nad czym tu się zastanawiać nie wystarczy chronić kamienne posadzki przed bezdomnym pyłem z ulicy
67 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
....ważne że jutro zjem 6 pończkóf
K
kaja-maja 5 lat temu
też mówię;nie każdy święty jest na jakiego wygląda w:):)
M
mck49 5 lat temu
Tęczowe zaloty... - ,,, ... nie dla mnie, - mój miły :p/Ble... ...y
M
Michał 5 lat temu
?!
M
mck49 5 lat temu
A zabierać głos na temat czyjejś wiary i wierności, czy może ktoś, kto ani w jedno, ani w drugie nie wierzy? Jest tyle innych tematów.
M
mck49 5 lat temu
Wejdź do meczetu w butach, a zrozumiesz o co chodzi z tym pyłem ulicznym.
M
Michał 5 lat temu
Ten komentarz o zakazie wypowiadania się na temat czyjejś Wiary czy niewiary mam chyba rozumieć jako dotyczący samego komentującego (czyli mck49) a poza tym dlaczego jeden temat ma być mniej ciekawszy od innego jeżeli jest ujęty w ciekawą formę.
Nie wyobrażam sobie, żeby w kościołach obrządku katolickiego był tak jak w meczetach przerost nastawienia na surowe przestrzeganie Prawa. Bóg postrzegany przez chrześcijan jest Bogiem zazdrosnym i wymagającym, więcej od tych, którzy Go poznali ale dający człowiekowi wolność wyboru. To od człowieka zależy decyzja czy przyjmie Łaskę czy nie. Jeżeli już przyjął Łaskę i decyduje się kroczyć drogą Wiary musi się liczyć, że będzie narażony na dyskomfort obcowania z osobami o odmiennych przekonaniach a nawet wrogo do nich nastawionych. Jezus Chrystus obiecał nam pomoc w przypadku różnych dyskomfortów (oskarżanie, ciąganie po sądach) ale też podczas kontaktu z osobami o odmiennym statusie społecznym czy światopoglądowym. Tą pomocą miał być Święty Duch. Więc się w Niego wsłuchujmy. Mam wrażenie, że różne charyzmatyczne ugrupowania chcą z Kościoła Katolickiego zrobić wspólnotę osób rasowo czystą pod względem wiary (bez momentów wahania, bez momentów wątpliwości, bez grzechu) ale tak się nie da. Ważne by w momencie decydującym o życiu czy śmierci dać dobre świadectwo ze swojego oddania Bogu. Pozdrawiam.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie