Przejdź do treści

Desperacki krzyk

Mroczne
Poczułem krew na rękach Lepką, gęstą ciecz Poczułem strach na skórze Desperacki krzyk Ciało po chwili zamarło w bezruchu A oczy zdawały się widzieć inaczej niż zwykle Usta milczące w lekkim rozwarciu Dłonie spuszczone, wzdłuż ciała ułożone Nieunikniony koniec się zbliża Co jeszcze, o czym zapomniałem? Skamlanie, bezsensowne bredzenie Drzwi, klamka Światło wpada przez coraz szerszą szparę Strach gdzieś odszedł, pojawił się uśmiech
51 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie