Przejdź do treści
Czytanie

*** (zamykasz się w...)

Egzystencjalne
zamykasz się w bańce z mydlin po wczorajszej kąpieli pragniesz ciszy a może wręcz przeciwnie lecz w twej głowie ożywają obrazy Beksińskiego jeden po drugim i w upiornym balecie w mieszance nut Czajkowskiego bezgłośnie szarpią strunami w krtani tuż nad płucami które rozrywa tlen przepełniony przerażeniem tych wszystkich obcych i szczerych uśmiechów których nie znosisz bo gardzisz nimi symfonia bezdźwięków kakofonia śmiechu gromy głośne jakby sam Thor wykuwał ciszę a pośród tej feerii barw Ty w mydlanej bańce próbujesz jazgotać jak inni
119 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
ciekawy opisik... pozdrawiam:)
10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie