Przejdź do treści

BARKA

O wierze
...i tak drewniana deska czeka każdego nieopodal człowieka chyba że gwiazdy spadają innego życia w zamian się spodziewając nad fantastycznością przeinaczenia ludowej baśni - niedopowiedzenia mimo wszystko tęcza przymierza z Noe arką ołtarza społem spragniona 'ognia świętego' jak Eliasz mówił - nigdy nie gasnącego płoną przez jedną chwilę szybką zaciekawiony Baal spłonął ze wstydu głupotą - bytu pozbawiony! A oni, jak niegdyś płakali wzruszonym sercem rozterką szaty swe rozdzierali tradycją - nie ponie wierkską. człowiek czeka jednostki tej chwili swojej zbawienia pragnie pozostać w wieczności co nigdy już się nie zmieni.
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak społem to społem,na Barce nie wszyscy odpłynęli,jak też nie każdy człowiek idzie za człowiekiem,gdyż jedności nie ma,jak też nie będzie w zamkniętej wyroczni,przez złość swoją i nienawiźć w;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie