"..."
Powoli i delikatnie...
Z troską o każdy fragment,
Dbać o Ciebie muszę
Byś zaczął kształtów
nabierać formy najwspanialszej
Silnej, mocnej, nieugiętej!
Byś rozkosz mógł dawać,
Już na pierwszy rzut oka.
Przeznaczenie swoje spełniał.
Byś ich tak pieścił
Jak ja ciebie!
Za każdym pociągnięciem dłuższy.
Więcej mocy nabierasz,
Coraz szybciej, mocniej napieram!
Aż szemrzesz...
Już płyniesz.
Tak! Sam wolny.
Całą ją posiadłeś.
Powstałeś na karcie
białej z czarnego
atramentu
TY
Wiersz twór dwoisty
boski i diabelski.
Z troską o każdy fragment,
Dbać o Ciebie muszę
Byś zaczął kształtów
nabierać formy najwspanialszej
Silnej, mocnej, nieugiętej!
Byś rozkosz mógł dawać,
Już na pierwszy rzut oka.
Przeznaczenie swoje spełniał.
Byś ich tak pieścił
Jak ja ciebie!
Za każdym pociągnięciem dłuższy.
Więcej mocy nabierasz,
Coraz szybciej, mocniej napieram!
Aż szemrzesz...
Już płyniesz.
Tak! Sam wolny.
Całą ją posiadłeś.
Powstałeś na karcie
białej z czarnego
atramentu
TY
Wiersz twór dwoisty
boski i diabelski.
0
0
7 odsłon