Przejdź do treści
Czytanie

Poranny balas(t)

O życiu
Na kibelku siedzę sobie, kto jest ciekaw co tu robię? więc z radością powiem Wam, wielką kupkę sobie sram. Jękam, stękam głośno bardzo, chyba będzie coś na twardo, i z impetem wylatuje, całe dupsko ochlapuje. No i w końcu wstaję z klopa, już minęła mi ochota na śniadanie, no bo znowu będzie sranie. Spuszczam wodę i wychodzę, lecz wtem plama na podłodze, taka rzadka i brązowa, o cholera, jaka szkoda, że za wcześnie z kibla wstałem, całe majty znów obsrałem. Dziwna wyszła sytuacja i na pewno będzie racja, by nie nosić majtek wcale, żeby nie mieć znów ich w kale.
50 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 12 lat temu
Rozumiem, że można pisać o wszystkim i trzeba mieć dystans do niektórych rzeczy, ale Twój wiersz mnie zniesmaczył... mam bujną wyobraźnię i ona tu zadziałała jeszcze wyraźniej...
Helen 12 lat temu
następny błazen....popracuj nad rymami bo jedziesz częstochową
DARTANIAN 110 12 lat temu
Jakbyś poszedł w innym kierunku jeśli nie jest za późno to by mogło powstać coś zabawnego a tak jest zabawna kupka. Minus bo wulgarne
gizela1 12 lat temu
nie chodzi o wulgaryzmy ... a raczej o niski poziom ótforó ot co i phih
K
kaja-maja 12 lat temu
jak zwyczajem się wybrał na posiedzenie,a tu nagle dostał rozwolnienie,też nie jeden mysli sobie że se piernie a tu nagle
rozczarowanie,więc nie trzeba mysleć żeby coś spłodzić w głupim słowie
bo kiedyś matek nie noszono i radę dawano jak dzisiaj szmaty,szmaty nosi się przechodzone lub bawełnie chińskiej to nie tak wstrętne w dotyku jak zapachu w:):):)
Mario Sz 12 lat temu
...szkoda słów
Mario Sz 12 lat temu
a pro po kaja uzasadnij proszę ten plusik
ryty 12 lat temu
dałem plusik
bo sranie to dobrodziejstwo
mówię to nie tylko do Mario Sz
mówię to sobie ...
2 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie