Przejdź do treści

Śmierć taty.

O śmierci
Spoczywa w trumnie nieruchome ciało -mało życia miałeś tato ...tak mało. Wielki żal i ból wypełnia me serce całuje twoje spracowane ręce. Już nie weźmiesz mnie nigdy na kolana nigdy już nie powiesz ;córko kochana. To dla nas żeś tak ciężko trudził się i pracował tatusiu wstań !-powiedz żeś żartował. Ty odchodzisz od nas kochany tato a tutaj niedługo zacznie się piękne lato. Kwiaty,wieńce i ludzi w czerni widzę jak we mgle uwierzyć nie mogę w to wszystko-to jak w złym śnie. 1979.
66 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 8 lat temu
Piękny, smutny, pełen miłości,bólu i tęsknoty.
O
Oświecona 8 lat temu
Dziękuje.To cierpienie trwało długo,teraz jest łagodniejsze,dzięki niemu mam wiarę.
Każde cierpienie ma sens.Siostra Faustyna lubiła cierpieć gdyż to ją przybliżało do
Jezusa,a przyjaźń z Nim wypełniała jej serce zbawczą radością.Pozdrawiam i życzę
szczęścia i radości.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie