Przejdź do treści

Myśl

O życiu
Nie trzeba nazywać się, czy mieć bomby. Wystarczy niedostatecznie ocenić i niezrozumienie okazać, ale swoje przypadłości, na talerz wartości wypchnąć. Przecież „musimy” oficjalnie powiedzieć, nie-imigrantom, nie-samotnym matkom, albo tatom, w gdziekolwiek. Zawsze będziesz gorszy, czy podły dla innych, bo nim sam jesteś, tym kimś kogo przed północą obrzucasz, że jest przyczyna skojarzeń twoich obaw, a tak naprawdę, to masz szanse zrozumieć i poznać i rozpoznać samego siebie, już nie-kłócąc się z dzieckiem mieszkającym w Tobie, czy z dzieckiem, które fizycznie w pewnym miejscu istnieje. Stań przed lustrem i pokrzycz sobie przed 23:00 z kuchenna łacina, zakrzycz do siebie skoro prawie papierocha gasisz jak każdą inną istotę.
26 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie