Echo

Od siebie
Okładka: Echo
Wygenerowano przez AI
Obudziwszy się,
wytargał swoje jeszcze zaspane ciało
Dotknięty mroźnym wiatrem, otrzeźwiał mimowolnie
Ciało stało się posłuszne - umysł nie
Ten ze wszystkich sił próbował
przypomnieć sobie coś, jak codziennie
Piękno górskich szlaków,
zwróciło mu wspomniania o dziewczynie,
co swego czasu wędrowała z nim przez życie
Dziwnym stało się, że jej drogocenny uśmiech
zaginął w odmętach jego myśli
Próbując ją odtworzyć, nie wiedział,
że to już nie możliwe
Był przekonany, że zna ją jak nikt inny,
tak mu się przynajmniej wydawało
Mgliste wspomnienia przewijają mu się przez głowę,
a on impulsywnie próbuje je złapać, zatrzymać
Łzy samoistnie wypełniają jego oczy, kierowane sercem
Nie daje rady,
w rękach trzyma się ostatniego wspomnienia,
z całych sił nie pozwala mu ulecieć
Ale wspomnień nie da się zniewolić
Momentalnie zapomniał
Coś co jeszcze zniedawna było jego sensem życia
Dziś stało się jedynie echem,
przelatującym przez górskie doliny
Na szczycie nie wiedział czemu,
czy to instynkt czy podświadome pragnienie,
głowę zaprzątało mu tylko jedno zdanie
"Oto kres mojego istnienia"
Samotna łza odbijała się w blasku słońca
a wraz z nią pieścionek zawieszony na jego szyi
Srebrny błysk przypomniał mu coś,
czego nie potrafił już nazwać.
0 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

39 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie