Przejdź do treści

Pragnę zachłannie

Miłosne
Dzień zgaśnie na podobieństwo pochodni w wodę rzuconej a wtedy rozpalę mrok cichy płomieniem z serca płynącym przytulę usta gorące do Twojej myśli rozmarzonej utonę namiętnie w spojrzeniu rozkoszą pałającym schowamy się przed światem w miejscu tajemnym pocałunki wyszepczą to czego zabraknie w poezji słów będziesz mnie kusić ciałem pięknym i ponętnym swoimi czarami moją dozgonną miłość złów pragnę zachłannie gdyż jest to najsłodszą niewolą gdy czuła kochanka uczuciem głębokim obdarzy w miłosne kajdany samemu zakuć się jest moją wolą nawet gdy być ze mną nie zechcesz... i nic się nie zdarzy Wizard
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
zawsze szarość jest jak pochodnia w wodę rzucona
lecz gdy rozpalone słońce w chłodnych ustach zanurza się
to wtedy nawet w dole jasność promienna jest słodyczą
i zanim wstanie świt znów w ustach promiennie zapłonie w:):):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie