Przejdź do treści

Znowu.

• O śmierci
Przez chmury przebija się słońce cieszy ludzi , do nas wpada oknem nade mną żyrandol ,sufit podłoga sąsiada. Wiszę tutaj trzymam go za szyję ,krtań ściskam znowu. Zanim to zrobił ubrał się w wyprasowaną białą koszulę czarne spodnie od garnituru, a na gołą stopę włożył lakierki. Mnie założył na końcu Poprawiał niczym krawat. Nie pamiętam ,żeby ktoś był tak przygotowany. Nie wiem czemu to zrobił nie krzyczał jak inni W ręku trzymał pamiątkowe zdjęcie rodziny na nim niosły się tylko jego łzy. Może coś im się stało i odechciało mu się żyć. Pewnie ktoś ich zamordował , znowu.
82 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
rozmyślania pętli
55 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie