Testament Mój
Na łozu śmierci -
leżę w pół martwa.
W otchłani ciepła i
chaosu
odchodzę bezszelestnie.
Oddaję wam wiarę i
miłość
owite w pieluchy niewinności.
Oddaję wam wspomnienia,
które gdzieś daleko
na niebie dryfują.
Odchodzę,
bo zegarna ścianie
dawno zastygł.
Odchodzę,
bo nie ma miejsca tu -
dla mnie.
leżę w pół martwa.
W otchłani ciepła i
chaosu
odchodzę bezszelestnie.
Oddaję wam wiarę i
miłość
owite w pieluchy niewinności.
Oddaję wam wspomnienia,
które gdzieś daleko
na niebie dryfują.
Odchodzę,
bo zegarna ścianie
dawno zastygł.
Odchodzę,
bo nie ma miejsca tu -
dla mnie.
0
0
9 odsłon