w ciepły letni dzień

usiadłem w krzakach czekałem na Waginę
ona jak zwykle spóźnia się w tą ciepłą majówkową noc
pomyślałem zerwę dla niej kwiaty
dziwnie ale nie daleko w pobliżu rozbiło obóz stare plemię Majów
to niedorzeczne
sterczałem zamyślony
Wagina nie nadchodziła
mruknąłem pod nosem
romantyczna to ona nie jest
2 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · Zaimek, Taanatos
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie