Ty

Miłosne
Okładka: Ty
Wygenerowano przez AI
Zawsze byłaś Tą, która mimo grzechów moich,
Choć zachwianą, miłością mnie darzyłaś
Ciężko jest mi znaleźć siebie w mojej głowie
Naprawdę nie raz próbuję, lecz nie mogę wznieść się ku światłu
Staram się być również "Tym" żebym mógł pokazać ci prawdę
Żebym mógł pokazać jak bardzo cię kocham
Ale wciąż jestem tym samym pojebem,
muszę dowiedzieć się czemu taki jestem
W przeciwnym razie znów znajdę się na dnie
Nie mogę do tego doprowadzić, muszę to w sobie zabić
Nadszedł wreszcie czas bym stał się wolny od samego siebie

Miłość,
Co staram się zrozumieć
Jak przystąpić na inną ścieżkę
Inną od tej, którą dotąd szedłem
I dotrzeć do tego miejsca,
Gdzie będę wolny z tobą aż po śmierć

Miłość,
To jedyne czego chcę i proszę o więcej
To jedyne co chcę Tobie podarować
Więc proszę skarbie zaufaj mi ten ostatni raz
Nie dam Ci już więcej powodów do rozczarowania
To wszystko co chciałem powiedzieć
Więc powierz mi swój świat
Nie upuszczę go nawet po mojej jebanej śmierci
Ułożę na własnym truchle żebym mógł być przy Tobie na zawsze
Na zawsze

Miłość,
Co staram się zrozumieć
Jak przystąpić na inną ścieżkę
Inną od tej, którą dotąd szedłem
I dotrzeć do tego miejsca,
Gdzie będę wolny z tobą aż po śmierć

Miłość,
Wspinam się w górę, bo tyś mym światłem
Proszę pomóż mi wznieść się do lepszego życia
W dole, gdzie jestem, brakuje twojej obecności
Gdybyś tylko chciała tutaj zejść...
Gdybyś tylko mogła....
Wiem, że proszę o zbyt wiele,
Czy jestem w ogóle tego wart?
Czy wystarczająco samolubny jestem byś miała mnie dość?
Proszę powiedz chociaż to...nie chcę wymagać zbyt wiele

Miłość,
Co staram się zrozumieć
Jak przystąpić na inną ścieżkę
Inną od tej, którą dotąd szedłem
I dotrzeć do tego miejsca,
Gdzie będę wolny z tobą aż po śmierć

Miłość,
Co znów staram się zabić...nagle straciłem cząstkę siebie
Nie mogę cię winic, ale czemu teraz?
Gdy przeszliśmy przez to wszystko...
Gdy zrobiłem aż tak wiele...
Zostawiłaś mnie na śmierć z nimi wszystkimi...
Nie wiesz, że nie dotrę do Ciebie?
Chcę jedynie z Tobą być, a ty poszłaś i zniknęłaś tam gdzie ja nie mogę...
Możesz przestać!? Nie, KURWA!
Po prostu idź...
Z moim brzemieniem będę wędrować...

Miłość,
Czego nie znam już
Odkąd zostawiłaś mnie samego
Z mym rozsądkiem odeszłaś
I nikt nigdy nie dowie się,
Jak ciężkie brzemię niosłaś Ty...
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie