Przejdź do treści

Isabell

Już drewnianie pale wbite do ziemi
Suche kloce usypane w stos
Ogień pochodni złotem się mieni
A z daleka słychać drwiący głos

Prowadzą pod ramie dzikie stworzenie
Wlecze się , szarpie , wyrywa z rąk
Każdemu rzuca przenikliwe spojrzenie
Śmiejąc się , wykrzykuje słowa klątw

Przywiązana do słupu trzema linami
Z księgą magii rzuconą do stóp
Pokrywa ją płaszcz złotych płomieni
Odchodzi by wrócić , by zadrwic znów...
18 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie