Przejdź do treści

GŁOSY SPISANE NA WODZIE

Czy woda jest wrogiem człowieka nieufna i groźna, i pełna tajemnic ludzkich, a także boskich i tych pośrednich które łączą wodę z wiekuistą ziemią? ***** Jest woda wrogiem i to jest dogmat słyszalny odpycha od siebie idealną mową - oddala od pychy, którą oddycha a znaczy to tyle, że do wszystkich mówi: wszystko z wody powstało i składa się z wody a schnie, co martwe, w wodzie zapomnienia ***** Słuchanie wody jest muzyczną pasją etiudą geniusza kroplami Bacha ofiarą losu jest, kto nie rozumie – spowity tlenem oraz wodorem jak otoczony aureolą święty napiętnowany śmiercią za życia przedwczesną i ponadczasową ma jeszcze szansę, by uratować swą duszę swój czas zmysłowy ***** Jesteś człowiekiem i zechcesz przeżyć ten potop który się zbliża wraz z twoim nadejściem wyjść będziesz musiał na zewnątrz płodowej wody myślenia o sobie i całkowicie się wyzbyć nie tylko przeszłości - niebezpieczniejszy jest czas teraźniejszy on ci dostarczy wszelkiego zamętu a równowagi zapewnić nie zdoła? wszak obłęd dosięgnie najsłabszych i paranoja ***** To czas czarownic – prób gorącej wody gdy fala emocji w człowieczej słabości się pławi i kusi maską logiki – urodą władzy i dba o ludzką twarz, i ludźmi się bawi a kto się nawróci jest osaczony z nadmiaru myślenia o zdradzie otoczą go lęki śmiertelnym osoczem woda ucisku i chleb utrapienia wsączą się w usta i oczy ***** Słuchać nie mogę, bojąc się rwących potoków ogniska wody rozlanej jak kataklizmów które nadchodzą niechybnie a woda szepcze a są to szepty wrodzone nie pojmę tej wody gdy szepty przerodzą się w krzyk? ***** Woda jest wszędzie gdziekolwiek skierujesz swą myśl woda, która zabija pragnienie pamięć tej wody nie minie kiedy przykryje horyzont - gdy raz przepłynie przez nozdrza ogrodów określone zostaną na zawsze granice twojej wolności ***** Nie odbudujesz domu i ziemi nie uczynisz żyznej bo się powtórzy, czego tu jeszcze nie było – narodzone plemiona koczują pod wodą ludzi i zwierząt, i wszelakich istnień I prezydentów nieruchoma sterta premierów, ministrów gnijąca i ślepa – nie było tu władzy godnej człowieka same szakale, trupiszcza i gnój i żal ci tych istot tej epidemii, którą niesie rzeka ***** Woda jest wrogiem na wodzie pisanym? wszak wszędzie są ludzie, którzy pragną żyć i trwać na powierzchni i trzymać się brzytwy tępego rozumu – gdziekolwiek człowiek istnieje tam jego niesie się płacz? ***** Na chwilę przed śmiercią we własną nie wierzysz śmiertelność i jeszcze się grzebiesz w etykach niewiary i jeszcze się babrzesz w mistykach materii i oddech wstrzymujesz i brniesz w pretensje, winy i żal – i Boga nawracasz ***** Ciężko się przyznać, choć ukryć tego nie sposób pierwszej osoby ukryć nie potrafię przeżywam rozpacz tonących zwierząt i osób nie będąc ludzki i pragnę to zniszczyć niejednokrotnie a czas tę rozpacz wyłącznie utrwala bo więcej człowieka jest wtedy, gdy ginie pod wodą lub w wodzie, lub na powierzchni? a ile zostaje, gdy się na trwałe oddala? ***** Najniebezpieczniejszy jest czas teraźniejszy? ***** W subkulturze zmysłów i w nędzy pomysłów z nadmiaru myślenia, coraz mniej bez siebie sobie narzucony sposób obmyślam ucieczki przed sobą? Trwożę się, że wolność a tej nigdy nie znam jest tu, by skazać skołowane oczy na obłęd i zdradę, i trwałą zatratę? ***** Nie kochasz siebie, bo nie patrzysz w wodę a jeśli spojrzysz, przeklinasz swą postać tak dno przybliżasz brak pocieszenia ***** Woda jest wrogiem z nadmiaru myślenia - wszechstronnie samotny w kosmosie historii i obecny nigdzie w zaścianku istnienia przed śmiercią nagłą ciało ochrania? żeby dostarczyć mu wszelakich cierpień? chorób śmiertelnych i cielesnych pragnień? ***** Słowa pisane na wodzie – ogień, który nie podpali tej wody?
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie