Przejdź do treści
Czytanie

Szamanka odeszła...

Szamanka odeszła odeszła na zawsze może powróci gdy Wody odejdą z rzek by osierocone wypełniać znów brzegi Odeszła w Ogniu który rozpaliła na wieczną chwałę przemijania odeszła niechcący z całego serca pełnym gardłem milczenia odeszła jak była niepostrzeżenie była jak mgiełka słoneczny promyk - i nie ma Szamanki Zostanie po niej nocny głód sowy - czekanie na modlitwę drzew w oczach tych którzy otarli się o jej głos Ostatnia ćma długo celebruje teraz moment wcielania się w popiół
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie