Szamanka weszła do świątyni...
Szamanka weszła do świątyni
pokłonić się siłom od niej
większym
obyło się bez świadków
którzy mogliby jej zarzucić
kłanianie się
obcym bogom
na ołtarzu
nie rozpaliła ogniska
klęczała w przedsionku
zupełnie jak my
ufni
w jej tajemne moce
o czym myślała
prosiła
o zdrowie dla najbliższych?
błagała
o spokojną dla nich Śmierć?
pokłonić się siłom od niej
większym
obyło się bez świadków
którzy mogliby jej zarzucić
kłanianie się
obcym bogom
na ołtarzu
nie rozpaliła ogniska
klęczała w przedsionku
zupełnie jak my
ufni
w jej tajemne moce
o czym myślała
prosiła
o zdrowie dla najbliższych?
błagała
o spokojną dla nich Śmierć?
2
0
1 odsłon