Przejdź do treści

Plac Zbawiciela

Tęsknota
Plac Zbawiciela rozjaśnił ci twarz Światła malowały smutek Te okna wystawowe, jakby Znały twoje wszystkie ucieczki i powroty Łzy cię kiedyś opuszczą i pokażą plecy Różowe półksiężyce będą błyszczeć w oczach Zaplątane w twoje rzęsy A smutek w granicach skory Będzie wywabiany, stopniowo Jak pokrzywa duszy, mruga do ciebie okiem Przypomina to, tam i kiedy Uciekasz od niego, po kolanach w gęstym śniegu Wspomnienie, plami czyste sumienie Na Placu Zbawiciela Oddechy na szybach A może to myśli płynące Do Ciebie
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mgopherek 14 lat temu
oj uwielbiam to miejsce :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie