W klatce

wrzucona między bajki
o śpiącej królewnie

miałam lśnić na ołtarzu
(gdzie składałeś wyczerpanie
tuż obok surowych banknotów)
jak certyfikat wiecznej miłości

słowa moczone w lukrze
skrzepły w twarde grudki
nie mogę przełknąć więcej
opłaconego kawioru
nie jestem celem dobroczynnym

kiedy przejdę boso kamienie
podaruję siebie na nowo
z morałem
samodzielnie stworzonym
bez blichtru i szczęśliwego
zakończenia
10 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 14 lat temu
to działa oczyszczająco Gizelo, czasem nawet przeczyszczająco po przejedzeniu :)
Tomasz Halman 14 lat temu
Nie będę gołosłowny jak powiem że mi się spodobało to lukrowanie, doświadczamy wiele zawodów życiowych, jednak jak to powiedziano w piosence a raczej wyśpiewano w życiu piękne są tylko chwile i właśnie dla tych chwil, dla tych kilku wzruszeń warto żyć.Pozdrawiam i dziękuję za możliwość refleksji.
Avrilianna 14 lat temu
:/
muszelka 14 lat temu
Gładko poszło.
24 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie