Weronika

za twoimi drżącymi ramionami
z walizką bezpodstawnych lęków
bez modlitwy
pójdę jak w dym
desperatka odkrytych żądz

tylko czasem
czasem-głuptasem

opatrzę starte kolana
3 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Wiersz bardzo ładny,płynie i w ogóle.Tylko wydaje mi sie,że ten rozstrzał pomiędzy głuptasem a kolanami jest niepotrzebny.Przeciez w zasadzie te wersy są kontynuacją samą w sobie.
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie