Tęsknota

W koło cztery puste ściany,

stoi stolik zaniedbany...

przy tym stole siedze ja,

w oku mym się kręci łza,

zaraz kapnie na me dłonie,

które ogniem rozpalone,

bo ten ogień prosto z serca...

łza się jeszcze raz zakręca,

lecz nie spadnie, cos ją trzyma...

a tym czymś jest miłośc wielka,

która wprost z mojego serca

krzyczy słowa gdzieś na niebie

kocham Ciebie.
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie