Przejdź do treści

nauka życia

O sobie
wiatr kołysze moje marzenia szarej przestrzeni wolnej od trosk i łez tam miłość upragniona jest końcem drogi deszcz obmywa serce pogrążone w rozpaczy pragnę jego twarz ujrzeć choćby na moment zobaczyć znowu słońce które namaluje tęczę uśmiechem na moim szarym niebie.
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
właśnie 'czując właśnie ciebie,
dzięki czemu wiem,
że warto żyć,
śniąc z uśmiechem,
iż nie odbije się to próżnym,
głuchym echem... 'w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie