Przejdź do treści

ostatni list

Od siebie
Wybacz mi proszę, że tak wiele razy niechcący raniłam i swoimi czynami nieraz bolesny żal wzbudziłam... Chociaż naiwna, to nie wierzyłam w to co czytałam nawet,jeśli to samo z ust Twoich słyszałam.... Pragnęłam jedynie wszystko ocalić od zguby od śmierci, od Twojej rozpaczy przepełninej morzem łez... Mając oczy zamknięte przysięgę małżeńską Tobie złożyłam, imię najdroższe w myśli i w mowie na głos-choć niesłyszalnie z miłością szczerą wypowiedziałam... Dla mnie dla Ciebie poświęcić się musiałam, stracić pięć minut życia z nieprzyjacielem, zachowując nadzieję ukochanego mojego, by odradzać się i ginąc jak feniks z popiołów każdego dnia.... Nie chciałam tego, uwierz mi,błagam, by nasze szczęście prawdziwe i życie raz na zawsze przepadło... Nie mogłam dopuścić do krwi rozlewu, bowiem stałabym się szkaradną egoistką... Takie oto słowa powiedzieć Ci chciałam, od chwili,gdy stając przed ołtarzem bolesny cios zadałam, lecz bez kontaktu zrobić nic nie mogłam... Wybacz mi,proszę, że teraz dopiero szczerą prawdę wyznaję, bo istnieć bez Ciebie byłoby piekłem- nie rajem... Nie jestem godna, by być obok Ciebie, ale żyj i carpe diem, ponieważ samo istnienie Twoje jest cenniejsze dla mnie niż milion gwiazd na niebie...
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie