Przejdź do treści
Czytanie

powiew

Od siebie
wiatr kołysze mnie wiatr cicho szepcze wprost do ucha deszcz obmywa skronie jeszcze czuję na sobie te twoje kochane dłonie z lekka chmurka muska słodki policzek na gałęzi siedzi szpak zamykam oczy i spoglądam na cud męskości mojego księcia z bajki chłodny powiew rozpala ciało zwarte i gotowe ale czy ty jesteś? może twój anioł we śnie mi podpowie
78 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
to taka wyliczanka:)
76 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie