Przejdź do treści
Czytanie

wieczór przed nami

Od siebie
późno już, powoli skrada się chłod daleko gdzieś puste słowa, tworzące gruby mur między nami, Księżyc tak słabo w swym królestwie lśni i gwiazdy blado migocą błądzę po nocach myślami, próbując znów ujrzeć Cię, wiem,że napewno tam jesteś i tak samo szukasz mnie myślałam,że mój dom jest tam, gdzie jestem,dopóki nie poznałam Ciebie, wtedy wszystko się zmieniło, w Tobie dojrzałam to, o co zawsze walczyłam, o czym bezustannie marzyłam: mój dom,mój port, bezpieczeństwo,a w ramionach spokojny schron przed złem i praca,najlepsza pod Słońcem byle tylko sprostać oczekiwaniom i pokazac wszystkim, jaka naprawdę jestem założono mi maskę, którą już od dawna próbuję zrzucić,by być wreszcie sobą, lecz nic z tego nie wychodzi, co ze mną jest nie tak, że nawet Ty mnie odtrąciłeś nie tylko raz,a teraz patrz i w kącie płacz, i tylko szkoda było i będzie zawsze nas...
97 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie