Przejdź do treści

zawsze byłeś...

byłeś blisko, a jednak Ciebie nie było kochałeś, lecz to nie była wtedy miłość czuliśmy zapach ekspresji, na ziemi twardo stojąc tańczyliśmy razem tak mocno wtuleni z glowami pośród gwiazd, błękitu nieba bladych chmur wciąż jestem przy Tobie, przynajmniej w snach, może kiedyś zrozumiesz, może kiedyś wybaczysz, że choć tak skrzywdziłam, już wtedy chciałam z Tobą być... może kiedyś otrę z oczu gorzkie łzy, może kiedyś w moim życiu na nowo pojawisz się właśnie Ty może obrócimy wszystko w żart-to co było złe, niechciane bardzo tak, wierząc bezwzględnie, że miłość jest prawdziwa, ona nigdy nie umiera, ale dojrzewa i rozkwita niczym najpiękniejszy kwiat, coś niezwykłego na nowo się rodzi, chociaż jeszcze tylko nas dwoje czy to przepadnie? to zależy od Ciebie... *DLA PI.....G...:-)))))))
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie