Przejdź do treści
Czytanie

Ostatnia książka

Przemijanie
Kiedyś,jak fotografia nie licząca się z czasem, żyłem do przodu , bez wielkich emocji. Teraz jak obraz rozdarty na strzępy, wracam myślami do wspomnień z przeszłości. Wracam do matki, co książkę ostatnią oddawała, wracam myślami do pewnego Domu Kultury, którego,to wszystko widziały mury.
133 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

40 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie