Władcy samotności

Na wieczność samotni

Przez początek rozdzieleni

Świat głuchy ich miłości

Praw żadnych nie zmieni



Inni od siebie, namiestnicy ziemi

Każde bogate, pełne darów swych

Mocy swej władcy, zdolni losy ziemi zmienić

Właściciele czasu jednego, odwiecznie stałego



On dniem, życie dającym

Ze słońcem na usługach, mocno grzejącym

Pan urodzaju, mocą żyjących

Dzieje czasów, równie widzącym



Ona nocą, pragnieniem odpoczynku wiecznego

Pani marzeń ulotnych, księżyca sennego

I gwiazd tysięcy, szlaków zaznaczonych

Ukrytych przed oczyma, blaskiem dnia zaślepionych



Rozdzieleni surowo, świadomi bytu swego

Mając od losu, wycinek czasu niewielkiego

Czasu spotkania, miłości poznania

Koniec jednego, początek drugiego
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie