nie-ludzki

tracę pierwiastki

zatruwam powietrze

chyba jestem popytem

by gdzieś zarżnąć zwierze



depcze chodniki

czasem przecinam trawniki

tam nie udźwignęła mnie mrówka

a tam ze dwa kreciki



bywam wandalem

żyję dzięki innych zgubie

teraz zrozumiał to robal

za chwile ryba zrozumie



i za to wszystko

nikt mi nigdy nie wybaczy

bo pewnie inne też zginie

jeśli się o mnie zahaczy
0 0
3 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie