Przejdź do treści

Koza

Humoreska
Nocą, gdy sen nie przychodzi, a kojące lulanie Morfeusza zawodzi, to liczę ja sobie barany w moherze, marząc o tym, by być ich pasterzem. Liczenie to idzie mi niczym krew z nosa, bo wśród tych baranów pojawia się koza. I beczy i goni i miesza mi w liczbach, ta koza to menda, wesz oraz gnida. Nocą, gdy sen nie przychodzi... To proszę ja Stwórcę, by coś z kozą zrobił! Wysłał na Syberię, albo do Laosu. A jaki na kozę jest Twój odbiorco sposób?
50 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

takietam 14 lat temu
może wydoić?
spiro136 14 lat temu
Porozmawiaj z nią ,może to Twoje drugie ego.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie