Pranie

Humoreska
Ten bęben naprawdę jest olbrzymi;
Sam nie mogę się czasem nadziwić;
Skarpetki, spodnie, koszulki, gacie;
Wszystko ląduje w tym automacie...

Proszek, wyłącznik i programator;
Drzwiczkami trzaskam jak Dominator;
Starter, pokrętło i nasłuchuję;
Jak woda do pralki się pompuje...

Spokojnie piję sobie herbatkę;
Na kompie piszę kolejną notatkę;
Czekam aż będzie odwirowanie;
Bo to oznacza że kończy się pranie...

Z radością wielką otwieram wrota...
i myślę że niezły ze mnie idiota...
Wszystko obrane w białe cząsteczki...
z tylnej kieszeni spodni...chusteczki...
6 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
no takie pranie/obłazi albo się czerwieni/od euro/w:)
spiro136 13 lat temu
Ja to się lubię gapić jak się bęben kręci.
21 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie